![]() |
Mamy zielone pojcieAuthor: #UPWr Language: pl Genres: Science Contact email: Get it Feed URL: Get it iTunes ID: Get it |
Listen Now...
O relacjach z jedzeniem, czyli jak zdrowo schudnąć
Episode 48
Wednesday, 28 January, 2026
Nowy odcinek podcastu „Mamy Zielone Pojęcie” bierze na warsztat temat, który wraca jak bumerang wraz z początkiem roku: czy można schudnąć zdrowo i na stałe – bez obietnic „w dwa tygodnie”, bez karania się za potknięcia i bez mylenia estetyki z medycyną. Gośćmi rozmowy są prof. Joanna Wyka oraz dr Dorian Nowacki z Katedry Żywienia Człowieka.Punkt wyjścia jest nowy rok sprzyjający deklaracjom. Wiele osób chce wrócić do formy, jeść mniej, czy zmieścić się w ubrania sprzed lat. Tyle że w samym celu kryje się pułapka. Gdy redukcja masy ciała staje się wyłącznie zadaniem estetycznym, łatwo wpaść w logikę skrótów: szybko, radykalnie, jak najmniejszym kosztem czasu. Organizm nie działa w takim trybie. Masa ciała to wskaźnik, a nie diagnoza, a nadmiar tkanki tłuszczowej ma znaczenie biologiczne. Tkanka tłuszczowa to aktywny narząd endokrynny, który wpływa na gospodarkę hormonalną i procesy zapalne. Zdrowa redukcja zaczyna się od rozróżnienia modelowania sylwetki, redukcji nadwagi czy leczenia otyłości. Otyłość jest chorobą i stanowi ważny czynnik ryzyka powikłań metabolicznych i sercowo-naczyniowych. To przesuwa akcent z oceny („brak dyscypliny”) na rozumienie mechanizmów. Gdy ktoś wraca do wyższej masy ciała po okresie restrykcji, nie zawsze przegrywa charakter. Często działa biologia, nawyki utrwalane latami, stres, środowisko, a czasem brak dostępu do profesjonalnej opieki.Z zewnątrz najgłośniej słychać masę obietnic. Moda na diety eliminacyjne, protokoły, suplementy i proste reguły. Proste zasady dają poczucie kontroli, a spadek masy ciała na początku bywa szybki. Tyle że efekt na wadze nie mówi, co dokładnie ubywa: tkanka tłuszczowa, woda, mięśnie. Przy długim stosowaniu diet wysokotłuszczowych i wysokobiałkowych rośnie ryzyko przeciążeń wątroby i nerek, pogorszenia profilu lipidowego oraz powrotu dawnych wzorców jedzenia. Wtedy pojawia się klasyczny efekt jo-jo, a wraz z nim poczucie porażki.Na to nakłada się presja społeczna. Komentarze w stylu „jak świetnie wyglądasz” potrafią wzmacniać niezdrowe zachowania, bo sukces zostaje zdefiniowany wyglądem, nie zdrowiem. Wstyd i wykluczenie osób z otyłością przynoszą kolejne konsekwencje: unikanie spotkań, lęk przed jedzeniem publicznie, kompulsywne kontrolowanie posiłków. W tej przestrzeni mieszczą się też zaburzenia odżywiania, które przybierają różne formy: obsesja na punkcie kaloryczności produktów, przymus ćwiczeń, koncentracja na masie mięśniowej, ciągłe myślenie o jedzeniu mimo braku głodu.Najbardziej stabilnym punktem pozostaje podejście długofalowe. Zmiana działa wtedy, gdy jest do utrzymania, opiera się na diagnozie i indywidualizacji: skład ciała, nawyki, sen, aktywność, stan zdrowia, kontekst psychologiczny. W praktyce wraca kilka prostych zasad: wybór produktów o wysokiej gęstości odżywczej, ograniczanie żywności wysoko przetworzonej, rozsądne porcje, regularność, miejsce na okazjonalną przyjemność bez budowania wokół niej planu dnia. Wtedy redukcja masy staje się skutkiem ubocznym sensownej strategii, a nie jedynym celem.





